Trwa Kampania na rzecz Walki z Rakiem Piersi. W tym samym czasie młoda kobieta, która wyczuwa guzek na piersi, nie może wykonać badania USG. Olga (29 lat, młody przedsiębiorca) niedawno wykryła u siebie guzka na piersi. Pomocy zaczęła szukać 31.08. w publicznej przychodni przy ulicy Abrahama 16. - Ginekolog stwierdziła, że to rzeczywiście duży guz, ale pewnie nic poważnego, mimo to trzeba zrobić USG. Wysłała mnie do przychodni na Marokańskiej.
Kiedy Olga zadzwoniła do niepublicznego Centrum Medycznego - Saska Kępa - przy ul. Marokańskiej 16 usłyszała, że najpierw musi przyjść na konsultacje, żeby sprawdzić czy badanie jest uzasadnione. - Najbliższy termin był 19 listopada, musiałabym czekać ponad 2,5 miesiąca - opowiada. Dlatego zaczęła szukać miejsca, w którym zrobi badanie prywatnie, ale od razu. - Zadzwoniłam do Specjalistycznego Centrum Medycznego ADAD.
Tam otrzymałam termin USG na około 3 dni później. Badanie kosztowało 80 zł. Pani, która mnie badała, powiedziała, że guzek raczej nie jest złośliwy, ale że każdą zmianę w obrębie piersi trzeba niezwłocznie badać, zaleciła biopsję. Wykonanie biopsji musi zlecić chirurg onkolog. Lekarka z Centrum ADAD wysłała Olgę do Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej MAGODENT przy ul. Fieldorfa, gdzie taki specjalista przyjmuje i gdzie sprawę można załatwić darmowo w ramach umowy z NFZ.
Okazało się jednak, że żeby się do niego dostać, trzeba mieć skierowanie od lekarza internisty albo od specjalisty. Olga postanowiła wybrać się do internisty, ale najbliższy termin był dopiero na 5 listopada. Dyrektor przychodni przy ul. Abrahama, dr Tadeusz Lubarski nie jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego lekarz ginekolog z jego placówki wysłała pacjentkę do niepublicznej przychodni, z którą nie mają podpisanej umowy na zabiegi USG. Lekarka powinna była skierować pacjentkę do przychodni publicznej przy ul. Kickiego 24, gdzie wykonałaby zabieg bezpłatnie (czeka się około 1-1,5 miesiąca).
Dr Ada Krowicka, ginekolog, która badała Olgę w przychodni na Abrahama nigdy nie wysyła pacjentek bezpośrednio na badanie, tylko na konsultacje do przychodni przy ul. Marokańskiej. Ze skierowaniem są one bezpłatne. - Tam lekarz stwierdza, czy jest potrzebne badanie USG, czy mammografia – mówi. Jeśli tak, te badania są bezpłatne. Ale na same konsultacje Olga musiałaby czekać prawie 3 miesiące.
- To normalny czas oczekiwania - dodaje dr Krowicka. - Jestem przerażona! O jakiej my profilaktyce mówimy, skoro pacjentka musi przejść drogę przez mękę, żeby wykonać badanie diagnostyczne - komentuje Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Amazonki. - W przypadku raka, wykrycie choroby we wczesnej fazie rozwoju jest kluczowe, ponieważ skuteczność leczenia jest wtedy najwyższa. Lekarze sami często pogarszają sytuację, uspokajając młode pacjentki. Kiedy przychodzą one po kilku latach, okazuje się, że jest już za późno - dodaje Kozik. - Jeśli kobieta wyczuwa guzek, od razu powinna szukać pomocy u onkologa, w tensposób skróci trochę tę drogę. -Anna Maziuk
— masz wybór!
Instalacja nowej przeglądarki jest prosta, szybka i 




Komentarze:
Twój komentarz:
Pseudonim:
Treść: